Newsy i Wydarzenia

stale: Zapisz się na newsletter o wydarzeniach i o nowościach na stronie

drugi czwartek każdego miesiąca: Spotkania wiccańskie (wiccanka) w Gdyni

do uzgodnienia: Spotkania indywidualne w Warszawie

zobacz wszystkie »

Nowości na stronie

24 sierpnia 2017 Dodane wydarzenie

16 czerwca 2017 Dodane lektury po polsku i po angielsku

28 maja 2017 W lekturach po angielsku nowa lektura i progresywnie dodawane zdjęcia okładek

4 maja 2017 Dodane wydarzenie

22 stycznia 2017 Nowy tekst, nowelka o Trzech Brigitach

zobacz wszystkie »

Kilka słów o:

Tematem tej strony jest wicca, neopogańska inicjacyjna religia misteryjna (inicjacyjna... więcej »

Dziękuję twórcy grafiki oraz Arimowi, twórcy silnika strony.

Źródła wicca

Źródła wicca to kontrowersyjny temat. Jeszcze niedawno wśród osób zainteresowanych tematem w Polsce pokutowało przekonanie, że wicca jest prehistorycznym kultem Wielkiej Bogini Matki. Malowidła naskalne przedstawiające szamana w kostiumie jelenia i figurki kobiet - jaskiniowych Wenus były wymieniane jako dowód, że ów kult sięga czasów paleolitu. Niestety, samo istnienie zabytków, które możemy zinterpretować jako obiekty naszego kultu nie oznacza, że ów kult ma korzenie prehistoryczne. Nie ma bowiem dowodów ciągłości. Nie wiemy też, co artysta z czasów przed nastaniem pisma myślał, tworząc swoje dzieło. Może rzeźbił Wenus, widząc w niej boginię płodności, a może oddawał się erotycznym marzeniom czy robił dzieciom lalkę?

Jeden z pomysłów, skąd wzięła się wicca, to że ta religia jest kontynuacją religii Celtów. Rekonstrukcjoniści celtyccy, którzy zajmują się odtwarzaniem owej historycznej religii, wyśmiewają ten pogląd. Celtowie czcili wielu bogów, wiccanie skupiają się na boskiej parze, której w mitologii celtyckiej nie ma. Cernunnos - Rogaty Bóg Celtów istniał, ale brak bogini odpowiadającej cechom Bogini wiccańskiej. Praktyka jest inna, bóstwa są inne, a podobieństwa biorą się z tego, że wicca czerpie z celtyckiej mitologii, ale nie jest kontynuacją.

Oczywiście, że duchowe korzenie wicca i neopogaństwa w ogólności sięgają mitologii celtyckiej i mitologii dawnej Europy. Neopogaństwo jest religią tu i teraz, związaną z obserwacją natury, nierepresyjną, bez pojęcia grzechu. Jest w niej miejsce na wielu bogów, z których żaden nie ma monopolu na władzę. Misteria wicca to misteria znane ludzkości od zarania dziejów: tajemnice narodzin, śmierci i odrodzenia, opisywane w podobny sposób w religiach europejskich. Znamy mity o umierających i odradzających się bogach, o zstąpieniu do zaświatów, o boskich parach, boginiach księżyca, rogatych bogach lasu. Mity przemawiają do nowych pogan z siłą, która każe im poszukiwać duchowych prawd w religiach zapomnianych i odradzających się na nowo.

Jest jednak różnica pomiędzy kontynuacją starożytnych religii a sięganiem do historycznej wiedzy o nich. Jest też różnica pomiędzy historycznymi religiami a domniemanym kultem czarownic, który miał być pozostałością pogańskiego (celtyckiego?) kultu na schrystianizowanych ziemiach.

Słynna Margaret Murray dowodziła na podstawie stronniczo dobranego materiału, że w Średniowieczu i Renesansie istniał kult czarownic. Mniej znany T.S. Lethbridge udowadniał, że pogańskie praktyki przetrwały na Wyspach Brytyjskich aż do XVII wieku. Można też bronić tezy, że greckie czarownice czczące boginię Hekate znalazły naśladowców w Rzymie, a z Rzymu kult rozniósł się po całym imperium. Kontynuatorkami tej tradycji mogłyby być czarownice całej Europy (wiadomo, że mówiły o obcowaniu z Dianą na sabatach, a tradycje pogańskie wykazywały zadziwiającą trwałość - polecam lekturę Carla Ginzburga pod tym kątem). Nie ma natomiast żadnego niezbitego dowodu, że takie praktyki - o ile miały miejsce - przetrwały do wieku XX, aby mógł je odkryć Gardner. Jeśli nawet, to przechodziły ewolucję, jak wszelkie poglądy religijne i naukowe, które z biegem czasu zmieniają się nie do rozpoznania.

W przeciwieństwie do czasów Murray i Gardnera, panuje dzisiaj większa świadomość tego, jak odmienne są kultury żyjące w różnych częściach świata i że ludzie w różnych epokach mogli myśleć inaczej, a instytucje takie, jak wychowanie, szkoła, małżeństwo i rodzina były w różnych czasach zupełnie odmienne. To, że czarownice pojawiają się w wielu miejscach i czasach i wykonują podobne czynności oznacza, że czarownictwo jest pewną uniwersalną instytucją i odpowiedzią na głęboką ludzką potrzebę, ale nie oznacza, że całe czarostwo ma jedną tradycję i pochodzi z jednego źrodła.

Tak jak to samo narzędzie może się pojawić w różnych epokach i krainach niezależnie od siebie, tak samo w każdym czasie były czarownice. Współczesne wiedźmy mogą czuć z nimi wspólnotę i mogą się wiele od nich nauczyć. Nie znaczy to jednak, że wszystkie czarownice są częścią jednej dziedzicznej tradycji, która przetrwała do czasu stosów, a w ukryciu i rozdrobnieniu do naszych czasów. Takich dowodów po prostu nie ma. Żadna instytucja nie może udowodnić pochodzenia od czasów paleolitu. Na przykład, nie ma bractw myśliwskich z czasów malowideł naskalnych, mimo, że nadal istnieją myśliwi i stosują gdzieniegdzie nawet te same techniki. Miło jest poczuć z nimi więź.

Kto inicjował pierwszą czarownicę? Kiedy przekaz od bogów znalazł drogę do współczesnych, na którym etapie porozsiewane fragmenty wiedzy stały się całością? Badanie pism nie przyniesie odpowiedzi. Teoria pola morfogenetycznego mówi, że społeczeństwa gromadzą wokół siebie informację, która zapomniana, może być jednak odkryta przyswojona łatwiej niż nowa, ponieważ istnieje już w zbiorowej nieświadomości. W jaki sposób by to się nie stało, bogowie budzą się do życia, a ścieżki ich przebudzenia, chociaż skomplikowane, niekompletne i niby przypadkowe, sprowadziły ich do serc wyznawców i w świat współczesny.