Newsy i Wydarzenia

2-4 czerwca 2017: Wiccański Weekend Węsiory 2017

stale: Zapisz się na newsletter o wydarzeniach i o nowościach na stronie

drugi czwartek każdego miesiąca: Spotkania wiccańskie (wiccanka) w Gdyni

do uzgodnienia: Spotkania indywidualne w Warszawie

zobacz wszystkie »

Nowości na stronie

16 czerwca 2017 Dodane lektury po polsku i po angielsku

28 maja 2017 W lekturach po angielsku nowa lektura i progresywnie dodawane zdjęcia okładek

4 maja 2017 Dodane wydarzenie

22 stycznia 2017 Nowy tekst, nowelka o Trzech Brigitach

6 listopada 2016 Dodane dwie lektury po angielsku

zobacz wszystkie »

Kilka słów o:

Tematem tej strony jest wicca, neopogańska inicjacyjna religia misteryjna (inicjacyjna... więcej »

Dziękuję twórcy grafiki oraz Arimowi, twórcy silnika strony.

Tradycje

Słowo "tradycja" odnosi się do każdego szczepu wicca, który łączy wspólna historia, wierzenia i zwyczaje, bądź "grupowy umysł", do którego można podłączyć się przez inicjację. Nowe tradycje powstają wtedy, kiedy odchodzą od pnia na tyle, że tworzą nowy grupowy umysł, egregor, zaznaczają swój byt na planie astralnym. Na planie materialnym tradycje powstają wtedy, kiedy otoczenie zaczyna je uznawać, czyli kiedy zaczynają się odróżniać od otoczenia.

Jak wiemy z filmu "Miś", tradycji nie można stworzyć ani tradycją niczego nie można nazwać. Pamiętam, że kiedy zaczynałam czytać o wicca kilkanaście lat temu, zawrót głowy powodowało mnóstwo nazw tradycji: wicca gardneryjska, wicca celtycka, wicca ceremonialna, wicca smocza! Dopiero po długim czasie zrozumiałam, że nie wszystko, o czym czyta się na sieci, istnieje w rzeczywistości.

O tradycji mówimy, kiedy pewne rzeczy - na przykład obyczaje, wartości i wierzenia - przekazywane są z pokolenia na pokolenie.  W takim razie z pewnością można mówić o tym, że wicca jest tradycją, i tradycjami są jej poszczególne oprzekazywane odmiany. Nazwa tradycji nie dotyczy jednak czyjejś kreacji stworzonej tylko w internecie, albo grupki kilku osób, które właśnie postanowiły założyć nową - ale nie świecką - tradycję.

Ilość tradycji czy odmian zalezy od tego, jak wicca zdefiniujemy. Trzymam się definicji wicca = wicca tradycyjne = Brytyjskie Czarostwo Tradycyjne = inicjacyjna religia misteryjna z przekazem wywodzącym się z okolic New Forest w Anglii. Takich tradycji jest dwie: gardneryjska i aleksandryjska. Gardneryjską propagował Gerald Gardener, który prawdopodobnie uzupełnił zastaną w New Forest ludową tradycję przemieszaną z okultyzmem sfer wyższych i przekazał dalej. Aleksandryjską tradycję zapoczątkował czarownik inicjowany w tradycji garderianskiej, Alex Sanders, który zyskał wielką popularność. W literaturze można znaleźć nazwy "garnderiańska" i "aleksandriańska". Są to kalki z angielskiego, którym sama długo hołdowałam. Zgodnie z  słowotwórstwem oraz w przypadku tradycji aleksandryjskiej zgodnie z głębszym znaczeniem tego miana, obie nazwy powinny kończyć się na "-yjska".

Wspólne cechy obu tradycji to, za Ronaldem Huttonem:

  • hierarchiczna struktura kowenu z arcykapłanką i arcykapłanem na czele,
  • nacisk na współpracę męskiego i żeńskiego elementu, przejawiający się we w miarę równej ilości mężczyzn i kobiet w kowenie (tradycyjna liczba członków to 13) oraz w inicjowaniu mężczyzn przez kobiety i vice versa,
  • trzy stopnie inicjacji,
  • praktykowanie nago ("skyclad", przyodzianym w niebo)
  • przysięga o zachowaniu tajemnicy,
  • korzystanie z tradycyjnych Ksiąg Cieni przekazywanych uczniowi przez nauczyciela
  • W Anglii do rozróżnienia między tradycjami przywiązuje się mniejszą wagę niż w Ameryce. Jest coś w amerykańskiej ziemi, że sprzyja rozdrabnianiu religii. Tak stało się i z wicca, i z protestantami. Tymczasem w Wielkiej Brytanii czarownice z różnych tradycji współpracują ze sobą, wzajemnie się uznają, bywa, że prowadzą wspólnie koweny, a linia zapoczątkowana przez Vivienne Crowley łączy oba nurty. Ta linia dominuje obecnie w Niemczech i bardzo rozprzestrzenia się w Europie. Jej przedstawiciele mówią o sobie po prostu: wiccanie.

    Dwie gałęzie brytyjskiego wicca tradycyjnego w Ameryce dały początek wielu tradycjom, co można prześledzić na stronie Beaufort House Geneaological Index of English Craft Traditions. Tradycje te dzielą wspólne jądro Ksiegi Cieni i wspólny przekaz, i uważają się za prawdziwe wicca, w przeciwieństwie do tradycji eklektycznych. Podobne jądro mają prawdopodobnie Central Valley Wicca i Wicca Mohsiańska, tradycje siostrzane, wywodzące się prawdopodobnie z tego samego źródła - tradycji czarowniczej okolic New Forest.

    Tu kończy się przegląd tradycji wiccańskich. Wicca ma jednak wiele sióstr i potomkiń. Samo wicca jest jedną z tradycji czarostwa europejskiego. W Polsce czarownicami są szeptuchy, a we Włoszech stregheria, kult czarownic opisany w "Ewangelii czarownic" Lelanda, książki zawierającej materiał zebrany przez niejaką Maddalenę.  Książkę Lelanda można znaleźć m.in. na Sacred Texts, a więcej o Stregherii na http://www.fabrisia.com.

    W Wielkiej Brytanii nosicielkami tradycji czarownic obok wicca są tradycyjne czarownice oraz dziedziczne czarownice i tradycje rodzinne (Family Tradition, w Internecie napotkałam na skrót FamTrad). Do tych pierwszych można dołączyć, a do drugich jedynie przez wejście do rodziny. Tradycyjne czarownice brytyjskie nie stosują inicjacji, czarują pod gołym niebem i kładą nacisk na wiedzę o ziołach. Miałam przyjemność spotkać kilka z nich.

    Tradycyjne czarownictwo, zwane przez analogię do British Traditional Wicca - British Traditional Witchcraft, ma wiele odcieni. Są tradycje, które budują swój PR w opozycji do wicca.

    Tradycją rzekomo starszą od gardneryjskiej jest 1734 (nazwa pochodzi od roku, do którego rzekomo można wyśledzić historię tradycji), oparta na nauczaniu gardneryjczyka Roberta Cochrana, który ogłosił się dziedzicznym czarownikiem z klanu Tubal Caina już po upublicznieniu wicca przez Gardnera. Doreen Valiente chciała mu wierzyć, ale pod wpływem faktów przestała. Tradycja 1734 czerpie z gardneryzmu, jednak nie ma struktury hierarchicznej ani dogmatów, a opiera się na listach Cochrana.  Oprócz 1734, spadkobiercy Cochrana to The Regency (Wielka Brytania) oraz Klan Tubal Caina (Stany Zjednoczone). O różnych odmianach dziedzictwa 1734 można przeczytać w dwóch ciekawych książkach, prezentujących dwie gałęzie dziedzictwa Cochrane'a: "The Forge of Tubal Cain" Ann Finnin i "Witchscraft. A Tradition Renewed" Evana Johna Jonesa i Doreen Valiente.

    Tradycyjnym Czarostwem nazywa się nie tylko ludową magię, ale również mroczne odmiany, które czerpią zmagii ludowej i ceremonialnej i nawiązują do tradycji średniowiecznych sabatów. Nieraz ma wydźwięk lucyferiański i gnostyczny, jak np. Cultus Sabbati Andrew D.Chumbleya, czerpiącego z wielu tradycji magicznych świata.

    Osobną grupę tradycji stanowią tradycje dianiczne. Ten termin na określenie kultu Bogini ukuła  Margaret Murray. Tradycję opartą na kulcie Bogini i kładącą nacisk na kobiece misteria założyła we wczesnych latach siedemdziesiątych Zsuzsanna Budapest. Ruch ten wpłynął także na polskie feministki. Jeżeli korzystacie z kalendarza WeMoon, to korzystacie właśnie z dorobku tradycji dianicznej. Budapest jest założycielką kowenu Susan B. Anthony nr 1 oraz autorką m.in. "The Feminist Book of Light and Shadows".  O ile tradycyjnie w historii rola kobiet i bogiń jest pomijana, o tyle Budapest pomija rolę mężczyzn i bogów w historii.

    Najbardziej znaną duchową spadkobierczynią Budapest jest Starhawk, autorka słynnego "Spiral Dance" i twórczyni ruchu Reclaiming, łączącego elementy wicca, feminizmu, ekologii i politycznego aktywizmu w spójną całość. Spieszę dodać, że Starhawk  traktuje równo mężczyzn i kobiety. Więcej na http://www.starhawk.org.

    Do wicca dianicznego można zaliczyć tradycję wiara faery, którą na polski trudno mi przetłumaczyć jako "elfia wiara" czy "wiara wróżek". Faery oddzieliła się od dianicznej tradycji McFarlanda, która powstała w 1971 roku jednocześnie z tradycją zapoczątkowaną przez Zsuzsannę Budapest.

    Wiary Faery nie należy mylić z Feri Tradition bądź Faery Wicca, tradycji popularyzowanej przez Corę Anderson i Victora Andersona, nauczyciela Franceski de Grandis, autorki wydanej w Polsce książki "Zostań Boginią", oraz Starhawk. Pentagram Żelaza i Pentagram Perły ze "Spiral Dance" pochodzą właśnie z Faery Wicca. Można kupić po polsku kurs tej tradycji, "Ewolucję czarów" T. Thorn Coyle ("Evolutionary Witchcraft"). Ja nie kupiłam, zaintrygowana jednak stwierdzeniem, że jest to tradycja łącząca szamanizm, Hunę, echa teozofii, radycję celtycką i wiele innych rzeczy, zakupiłam cienką książeczkę Cory Anderson pt. "Fifty Years in the Feri Tradition" i potwierdzam - jest tak, a nawet jeszcze mniej prawdopodobnie. Z pewnością to nie jest wicca. Podobnie jak wiele kultów czarowniczych, czerpie z rozmaitych nieprawdopodobnych źródeł, rości sobie pretensje do pradawnego pochodzenia, a jednocześnie tworzy przekonującą i intrygującą całość.

    Tradycje eklektyczne są fenomenem amerykańskim. Podobnie jak istnieje tam wiele kościołów chrześcijańskich, tak i tworzą sie tam nowe tradycje wiccańskie. Niektóre powstają spontanicznie, inne przez oddzielenie się od macierzystych tradycji. Niektóre stworzyli tradycyjni wiccanie. Np. wicca saksońskie stworzył Raymond Buckland, inicjowany gardneryjczyk. Inne tworzą osoby, które nie maja korzeni w wicca tradycyjnym, na podstawie lektur i własnej praktyki.

    Przegląd tradycji, który właśnie zaprezentowałam, nie jest miarodajny ani kompletny. Wicca, jak Internet, nie ma spisu treści. Zainteresowanych odsyłam do strony http://www.witchvox.com/xtrads.html, gdzie można znaleźć omówienia niektórych pogańskich, nie tylko wiccańskich tradycji.